﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Pekin bez 'Wąsów Smoka'”> 
<author_1=”Roman Kornecki”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="5">
<date=”1954-05-17”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Wyszliśmy razem z Kyn Ty-chaj, chodziliśmy ulicami, po których dawniej płynęły nieczystości. Świeży wiaterek wieje od stawu, woda jest w nim tak przezroczysta, że człowiek ma ochotę wykąpać się. Pekin jest dziś czysty i zdrowy. Oczywiście, znacznie trudniejsza jest sprawa zaopatrzenia setek tysięcy takich jak Kyn Ty-chaj w przyzwoite mieszkania. W tym kraju, który aż do zwycięstwa rewolucji ludowej znajdował się w pętach feudalizmu, który na domiar w ostatnim półwieczu grabiony był w iście bandycki sposób przez i różnej maści imperialistów, kontrasty między luksusem możnych, a nędzą ludu musiały być znacznie jaskrawsze, niż w krajach Europy.
Niewysłowione jest bogactwo i piękno pekińskich zabytków. Otoczony czerwonym, wysokim murem dwór cesarzy, tak zwane dawniej „zakazane miasto” stanowi zespół pałaców, który pod względem rozmiarów i bogactwa nie ma sobie równego w świecie. Dawne parki cesarskie — dziś podobnie jak i „zakazane miasto” otwarte dla ludności — z ich altankami, sztucznymi jeziorami i skałami wyglądają jak rajskie ogrody. Wokół cesarskiego dworu rozłożone są malownicze domy i ogrody dawniejszych klas panujących, zazdrośnie ukryte za wysokimi murami. A dalej, ku krańcom miasta, ciągną się nie kończące się rzędy małych walących się domków, w których każdy pokoik jest pracownią rzemieślniczą i zarazem mieszkaniem wieloosobowej rodziny. 
Przebudowa tego milionowego miasta w 95 procentach parterowego, nie jest problemem łatwym. Władza ludowa poszła przede wszystkim w kierunku rozszerzenia miasta poza jego sławetne mury. Prace podjęte zostały z rozmachem, który imponuje nawet warszawiakom.
Dwieście tysięcy robotników budowlanych pracuje w tej chwili na licznych budowlach Pekinu, a powierzchnia izb mieszkalnych zbudowanych i oddanych do użytku w latach władzy ludowej stanowi 35 procent całej przestrzeni mieszkalnej dawnego miasta. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
